Wszyscy chętnie korzystamy z sieci społecznościowych niezależnie, czy chodzi tylko o rozrywkę, czy społeczność profesjonalną (jak LinkedIn). Niestety, można zauważyć że osoby odpowiadające za działy w urzędach podają dużo informacji o sobie.
Przykładowo, osoba odpowiedzialna za archiwum w jednym z urzędów podaje znaczną ilość informacji na swoim profilu Facebook. Ze względu na wojnę za naszą wschodnią granicą, takie informacje (z prawdziwymi danymi osobowymi) mogą być przydatne dla obcych służb. Udostępniając dane o sobie pod prawdziwym nazwiskiem narażają one na różne akcje sabotażu.
O jakich zagrożeniach mówimy?
- prowokacje
- sabotaż
- zagrożenie dla danych
- możliwe zaburzenia ciągłości działania
Przede wszystkim należy ograniczyć ekspozycję danych o sobie, dopóki zajmuje się kluczową pozycję w organizacji. Przede wszystkim należy włączyć bezpieczny (przynajmniej dwuetapowy) mechanizm uwierzytelniania do swoich kont oraz ograniczyć widoczność listy swoich znajomych tylko do osób zaufanych (najlepiej ograniczyć widoczność swojej listy dla wszystkich osób).
Niestety, przy wielu kontach w serwisach społecznościowych, znaczna część danych prywatnych jest widoczna dla każdego zalogowanego użytkownika.
Przykładowe dane dostępne w internecie:
Informacje „Pracuje w: Urząd ………” powinny zostać usunięte. Od strony bezpieczeństwa, nie powinno się podawać zbyt wielu informacji o sobie w mediach społecznościowych pracując w administracji publicznej (nie wiadomo kto skorzysta z tych danych).
